współżycie seksualne

Graj nie tylko wstępnie czyli tajemnice gry wstępnej – poradnik [+18]

Gra wstępna – czy znasz jej sekrety? Jesteś przystojnym facetem, który może zmieniać laski co tydzień? Czytaj dalej. Jesteś niemłodym, wstydliwym prawiczkiem bez dziewczyny? Czytaj dalej. Jesteś bogiem seksu, ale szukasz inspiracji? Czytaj dalej. A może jesteś Seksowną Brunetką? Czytaj dalej, może przekażesz tą wiedzą swojemu partnerowi, bratu, szwagrowi, ba może nawet dziadkowi

Pewnie pomyślisz, że jestem dr seksuologiem, starym prykiem z wiedzą teoretyczną albo otyłą feministką z zarośniętym kroczem. Nie. Dziś radzić Ci będzie dwudziestojednolatek. Pewnie pomyślisz, że nic nie wiem o życiu a co dopiero o seksie. Pewnie masz rację, ale skoro to, co już wiem, robię dobrze, to czemu mam się tym nie dzielić? Zapraszam na cykl opowiadań „Jak zadowolić kobietę”, tworzących poradnik seksualny. Miłej lektury#

#1 Graj nie tylko wstępnie

Facecie!

Prawda, że to wspaniałe uczucie kiedy Kobieta liże Twojego pytona, który rośnie z sekundy na sekundę? Jeszcze przyjemniej jest kiedy mężczyzna pieści głębiny szparki swoim językiem czy dubletem wskazujący-środkowy. Lizanie sutków, całowanie szyi, brzucha. Kobiety to lubią. Czemu samce alfa traktują to jako gra „wstępna”? Bo co, bo to ma służyć tylko do nawilżenia myszki, co by nie bolało? Skoro to takie boskie uczucie, czemu nie wliczyć tego do seksu? Wyobraź sobie, że Kobieta Cię ujeżdża i liże Ci sutki jednocześnie. Fajnie nie? Spróbuj zaskoczyć kiedyś swoją Partnerkę jakimś paluszkiem w dziurce tuż po pozycji na misjonarza, czy jaką tam lubicie. Zobaczysz jak przyjemnie się zdziwi. Ugryź ją delikatnie w sutka kiedy będzie zamykać oczy z przyjemności. Zobaczysz, że działa to prawie tak samo jak Twoje monotonne ruchy „przód-tył”. Oczywiście, nie wszystkie Kobiety są takie same i lubią to samo. Ale chyba łączy je jedno. Otóż lubią być zaskakiwane. Wtedy z podniecenia, nawet nie próbują protestować, że im się nie podoba. Pewnie.

W rozmowie Kobieta zawsze lub prawie zawsze powie Ci, że seks analny jest obrzydliwy, podczas krwawienia jest niemożliwy, penisa do ust bierze z obrzydzeniem, a spermą to sobie strzelaj do tarczy. Za dużo pytasz. Zadawaj więcej pytań podczas stosunku, kiedy będzie miała ocean między nogami. Ale o tym później. Skupmy się na „grze niewstępnej”.

Gra wstępna

Rozpalona kobieta chętniej wyjawi Ci swoje fantazje i sekrety

Gra wstępna

Jak się zabierasz za swoją Damę? Mówisz jej śpiącym głosem „weź no zrób mi dobrze”? A może nic nie mówisz tylko dasz jej buzi w usta, lekko podotykasz sutków i łechtaczki i już rozpinasz rozporek? Niestety, to nie jest podniecające dla Kobiety, no chyba, że jest dziewicą. Proponuje Ci bardziej skupić się na niej niż na sobie. Spokojnie, przyjdzie czas na to, że Twoja Blond Piękność weźmie szablę w dłoń. Cały sens polega na tym, żebyś bez słów sprawił tak, aby to Ona rozrywała Ci pasek od spodni. To jest możliwe! Powiesz, że utopia, ale spokojnie, czytaj dalej. Powiedzmy, że jesteście sami w pokoju i wiecie, że to czas seksu. Spoko, świece, romantyczna muzyka, płatki róż na kołdrze są okej, ale bez nich da radę.

Zacznij od warg. To je najczęściej całujesz, więc najlepiej Ci to wychodzi a już powinno sprawiać, że Twoją Wybrankę będzie ściskać między udami. Później musisz poradzić sobie sam, bez mojej pomocy. Czemu? Bo każda Kobieta ma inne ulubione miejsca do całowania. Jedna lubi szyję, inna policzki, któraś jeszcze obojczyk. Próbuj albo spytaj Swoją Kochankę gdzie ją najbardziej kręci. I właśnie tam powinieneś następnie całować. I uważaj! Wiem, że Cię ciągnie, ale jeszcze nie łap swojej Ewy za krocze, możesz delikatnie przejechać po piersiach, ale dopiero się całujecie, spokojnie. Trzymaj ją tak jak przy normalnym całowaniu. Możesz ją powoli kłaść, żeby wiedziała, że coś się dzieje. Teraz śmieszna sprawa, bo zależy jaka jest pora roku. Im zimniej tym więcej warstw do ściągnięcia masz. Jak już sobie leżycie i całujecie, to możesz jej powoli rozpinać guziczki od koszuli, rozwiązywać pas, zawiązany na talii, czy najzwyczajniej na świecie ściągnąć koszulkę. Chodzi o to, żeby było jej chłodniej i została w staniku (o ile go ma!). Jak już rozerwiesz te niepotrzebne warstwy możesz się popisać. Dekolt oraz brzuch. Na tym się skup. Nie ograniczaj się do całowania, musisz poznać co Twoja Partnerka lubi. Całuj, liż, przygryzaj, głaszcz, szczyp, po prostu baw się jej ciałem. Kiedy coś będziesz robić nietak – Ona da Ci znać.

Gra wstępna

Dowiedz się co Twoja partnerka lubi najbardziej – jeśli nie chcesz pytać wprost możesz obserwować jej reakcje

Powiedzmy, że już pomęczyłeś się troszkę z jej miłym brzuszkiem, nie zabieraj się jeszcze za stanik! Spróbuj się powstrzymać i najpierw ściągnij jej spodnie. Chodzi o to żeby została w samej bieliźnie. Zobaczysz wtedy uśmiech na jej twarzy. Fajny nie? Podobają Ci się jej nogi? Daj jej buziaka w udo, na pewno nie zaszkodzi. Z nogami nie ma wiele co cudować, ale nie można o nich zapominać. Oboje chcecie więcej, prawda? Spokojnie, podkręć ją, ma mieć ocean w majtkach jak będziesz je ściągał. Daj jej całusa przez figi, poliż szparkę, nie zdejmując ich. To samo możesz zrobić z cyckami. Aha. Ważna sprawa. Jeśli nie jest Ci jakoś strasznie gorąco oraz jeśli nie zamierzasz jeszcze włożyć pytona do jej dziurki to się nie rozbieraj. Powinno być tak, że to Twoja Partnerka będzie z Ciebie zrywać ubranie. To nie jest jakaś zasada, ale szkoda pomijać tego etapu, bo jest całkiem przyjemny. Mniej więcej po tym jak zrobisz jej najlepszą minetę w życiu powinna ruszyć do boju i ssać Cię. Ale po kolei.

Mamy Kobietę w bieliźnie tak? Czas ją ściągnąć. Oczywiście najpierw „cyckonosz”. Nie musisz umieć jednym ruchem tego zrobić. Pamiętaj, że w łóżku nie ma wstydu – jak Ci nie będzie szło to poproś o pomoc (stanik to strasznie trudna konstrukcja jak się trzęsą ręce). Bach! Wyłoniły się dwie przepiękne okrągłości. Tutaj powinieneś dać radę bez pomocy. Całuj, liż, masuj. Jeśli sutki stoją jak Statua Wolności w „Niu Jorku” to jest okej. Wedle uznania możesz lekko przygryźć sutka, ale to już zależy od upodobań Partnerki. Penis już stoi, a Ukochana przymyka oczy? Robisz to dobrze. Penis jest wiotki, a Partnerka ma wzrok typu „wyruchasz mnie czy mam iść spać?”? Pominąłeś któryś punkt. Kontynuujmy. Niezłą opcją jest, aby z całowania cycków przejść powoli językiem do pępka, a później do majtek. Złap majtki w zęby i strzel „gumą”! To idiotyczne co? A wiesz jak podkręca atmosferę? Spójrz Ukochanej głęboko w oczy i zdejmij delikatnie ostatnią część odzieży.

Gra wstępna

Ostatni bastion zdobyty ale najlepsze dopiero przed Wami

Mmm…ten widok. Teraz już możesz dać się ponieść. Wbij się w muszelkę, całuj, liż, wyciągnij język jak Adam Małysz narty w Zakopanem. Każdy Twój ruch w jej wilgotnej szparce będzie zajebisty. Powinna zacząć jęczeć. Właściwie powinna to robić już wcześniej, ale nie można wkładać Kobiet do jednego worka. Teraz MUSI zacząć jęczeć, przygryzać wargę, zamykać oczy. Po prostu da Ci znak, że robisz to dobrze. Ale lizanie to za mało. Jest podniecające, ale stać Cię na więcej. Jesteś leworęczny, czy prawo? Nieważne. Jak Ci wygodniej. Włóż palec wskazujący do dziurki. Powooooli. Czuj każdy centymetr jej warg sromowych oraz pochwy. Wkładaj i wykładaj. Prędkość wedle uznania. Kochanka czeka na więcej. Spokojnie, prawdopodobnie masz pięć palców u jednej dłoni, więc dołóż kolejny. Optymalną ilość stanowią dwa, góra trzy palce, ale każda dziurka jest inna, a ponadto potrafi się zwężać i rozszerzać. Masz zrobić tak, żeby było ciasno i przyjemnie, ale też bezpiecznie. Chyba nie chcesz jej uszkodzić prawda? Łącząc te dwie czynności (język oraz paluszki w dziurce) możesz doprowadzić ją do orgazmu! Tak, to możliwe! W Twoich rękach zostaje to czy chcesz ją podgrzać, czy dać jej niebo. Aha i niech to wszystko nie trwa jakąś marną minutę. Nie śpiesz się! Powoli, a dokładnie.

Powiedzmy, że już nacieszyłeś ją swoim ciałem. Teraz automatycznie powinna wziąć sprawy w swoje ręce. Ale to nie jest reguła, być może jest nieśmiała, czy coś. Jeśli skończysz a Ona dalej będzie leżeć i czekać to możesz dać jej delikatnie znać. Jakieś słodkie „może się odwdzięczysz?”, „może teraz Ty” albo dominujące „pobaw się mną”, „weź go w ręce” powinno załatwić sprawę. Tutaj musiałbym napisać kawałek rad dla Kobiet, ale pozostawię tą kwestię na inny artykuł. Po prostu powinna rozebrać się do naga i ssać Twojego penisa. Co dalej? No wiadomo – sedno sprawy, seks. I tutaj następuje wielki błąd. Otóż…

Seks to jedna całość

Nie należy dzielić igraszek w łóżku na jakieś działy. Gra wstępna. Seks. Orgazm. Nie. To wszystko jedna całość, powinno się to przeplatać w nieskończoność. Jak to wygląda stereotypowo? Dobrze wiesz. Ciach rzeczy na bok, szybki lodzik i po 2 minutach penisem wjeżdżasz do tunelu, żeby za 5 minut trysnąć białym strumieniem i iść spać. Nie myślałeś o tym, żeby w te wszystkie pozycje seksualne wpleść grę „wstępną”. Przykładowo, tuż po pozycji na misjonarza włożyć penisa do ust Partnerki. Myślisz, że się nie zgodzi? Wątpię, ale to już sprawa między Wami i raczej to nie jest nic nieprzyjemnego. Zadajesz sobie pytanie co robić po orgazmie, kiedy „mały” jest zmęczony pracą. Otóż w ramach przerwy możesz polizać swoją ukochaną, całe ciało, myszkę, dać buzi, cokolwiek. Nie idź spać! Ona też chce osiągnąć orgazm.

Gra wstępna

Nigdy nie zapominaj o satysfakcji swojej kobiety – niezaspokojona kobieta to rozczarowana kobieta

Nikt nie każe Ci nic robić, ale przecież nie powiesz jej „sory skarbie, ale ja już nie mogę, dobranoc”. Zapewniam Cię, że masz tydzień bez seksu. Zabawiaj Swoją Księżniczkę a jak już nabierzesz sił kontynuuj, ale staraj się nie kończyć zbyt szybko. Pamiętaj. Ona też pragnie orgazmu! To powinno być twoim celem. Nie przekonałem Cię, co? Ciężko zmienić stare przyzwyczajenia. Ale spróbuj raz dać jej porządny orgazm i zobacz ile to zmieni. Pisk Twojej Lubej powinien przyprawić Cię o uśmiech. Jest jeszcze kilka słów, które chciałbym Ci przekazać odnośnie gry, nie tylko wstępnej.

Postaram się Was nie zanudzić. Nie chodzi o to, żebyś poznał psychikę Kobiet. To niemożliwe. Ale musisz poznać Swoją Kobietę. Powinno być tak, że bez pytania wiesz, czego Ona chce, a czego nie. Wiadomo, że nie jest to prosta sprawa, na to trzeba czasu i chęci. Ale skąd wiesz? Może Twoja Ukochana uwielbia zabawki i stroje erotyczne, ale boi się Ci przyznać, bo jesteś zamknięty na takie cuda. Skupiasz się tylko na zwykłym, nudnym seksie. Uwierz, że taki strój króliczka, policjantki, pokojówki albo zwykłe seksowne wdzianko to już trzy czwarte udanej gry wstępnej. To działa w dwie strony. Też możesz zaskoczyć czymś w łóżku. Nic nie kosztujący brak majtek pod twoimi podartymi dżinsami już jest super niespodzianką. Możesz też kupić męskie stringi, zakolczykować penisa/sutki. Cokolwiek. Nie musisz tego robić. Masz się dobrze w tym czuć. Czemu o tym wspominam? Otóż wiele osób twierdzi, że gra wstępna jest nudna i niepotrzebna. Jestem w stanie się zgodzić. Jeśli miałbym przez 20 lat wkładać te same palce do tej samej dziury, żeby potem popchać trochę ciepłego ciała, trysnąć i spać to również by mi się nie chciało. Chodzi o to, aby urozmaicać sobie to wszystko. Dlatego te wszystkie dodatki do gry wstępnej. Wymienię i opiszę kilka z nich. Może pomogą, może zachęcą. Niektórych sam jeszcze nie sprawdzałem a już mnie kusi.

Jak urozmaicić grę wstępną?

Polub się z woskiem. Konkretniej tym usztywnionym z knotem. Sam tego nie stosowałem jeszcze (zawsze mam wrażenie, że zapomnę jej zgasić i spalę mieszkanie), lecz sam zapach powinien już Was nakręcić. Bezzapachowa świeca też jest okej, ale raczej do jakiejś kolacji, winka, czy czegoś takiego. Do samego seksu polecam zapachowe świece.

Gra wstępna

Zapachowe świece wprawią Was w błogi nastrój

Czerwony nektar. Czerwone, krwiste wino. Najlepiej schłodzone. Jakoś tak fajnie przygotowuje do wieczoru lub do następnego numerku. Piwo, wódka czy inny samogon to już nie to samo. Jeśli nie jesteś abstynentem – spróbuj.

Muzyczny duet. Ulubiona muzyka i jęki Ukochanej – tego można słuchać wiecznie. Dlaczego by tego nie łączyć? W zasadzie to nie musi być jej ulubiona muzyka a tym bardziej Twoja (pamiętaj, że musisz się dla niej poświęcić), ważne żeby była nastrojowa. Jakieś francuskie „komą sa wa” będzie okej. Ale możesz poszukać innych. Na pewno coś się znajdzie.

Lodowa jaskinia. Tak można nazwać dziurkę Twojej Ślicznotki, kiedy przyłożysz tam coś zimnego, najlepiej kostki lodu. Ochłodzą nieco rozgrzane, nagie(!) ciało Partnerki, przyprawią ją o ciarki i na pewno nie zaszkodzą. Oczywiście do wszystkiego podejdź z dystansem i rozwagą. Pięciokilogramowy kawał lodu może ją lekko przymrozić, a zamrożony udziec z kurczaka od mamy z zamrażalnika na pewno jej nie podnieci.

Zboczona komedia. Myślisz, że takie rzeczy podniecają tylko facetów. Nie-ee. Kobiety po prostu nie dają tego po sobie poznać, ale mają mokro. Włączcie sobie jakiś niezbyt ambitny film z dużą ilością cycków, scen erotycznych, stojących pytonów. Może to nie jest najromantyczniejszy sposób na rozgrzanie, ale bardzo skuteczny. W zasadzie może Was też zainspirować, czy coś. Na pewno nie zaszkodzi. Miłego seansu!

Zapachowe trio. Mamy już zapach świeczki, dołóżmy do tego zapach perfum. Już jest fajnie. A co poprawi doznania? Zapachowy olejek typu „byle by ładnie pachniał i był olejkowaty” sprawdzi się tu idealnie. Ale żeby pachniał trzeba go gdzieś rozprowadzić. Najlepiej na ciele partnerki. Jak? Masując ją…

…zapraszam za dwa tygodnie na część drugą cyklu „Jak zadowolić kobietę”

Ten artykuł znaleziono m.in. poprzez zapytanie:
  • fakt pl
  • gra wstępna dla faceta