Masz bloga? Promuj go u nas za darmo i zarabiaj na tym! kliknij            Rosoklub - zobacz jak wiele zyskujesz! kliknij

Choć wielkimi krokami zbliża się koniec drugiej dekady XXI wieku to stereotypy są wciąż powszechne wśród naszej społeczności. Utarte poglądy, że Rosjanie uwielbiają wódkę, Amerykanie to grubasy jedzący wyłącznie w „maku”, a Francuzi jedzą żaby to nadal codzienność. Ta sama sytuacja dotyczy tatuaży. A jaki stereotyp dotyczy tej formy zdobienia ciała?

KRYMINALISTA

Tak, zdecydowanie ktoś wydziarany musi pochodzić ze środowiska więziennego. Przecież te znaczki na ciele to rangi nadawane osobom za kratkami.
Właściwie ten stereotyp przynajmniej ma logiczne wyjaśnienie. Tatuaże w naszym kraju rzeczywiście wywodzą się z tamtejszych środowisk, gdzie były robione w delikatnie mówiąc, niesterylnych warunkach. I mimo to, iż nadal „kryminaliści” słyną z więziennych dziar to nie są już jedyną grupą docelową tatuażystów. Powiedziałbym, że byli więźniowie są już nawet mniejszością, jeśli mowa o osobach posiadających pod skórą pigment.
Aktualnie tatuaż to kwestia trendu, mody. Niektórzy styliści doradzają zrobienie sobie tatuażu (oczywiście w racjonalnych miejscach) np. dla podkreślenia stylu ubierania się.

Tatuaż

Najbardziej znany stereotyp związany z tatuażami – „tatuaże noszą kryminaliści”

R E K L A M A

POTWÓR, STRASZYDŁO, DZIWOLĄG

Właściwie jedyny stereotyp, z którym mogę się częściowo zgodzić, o tyle o ile jest zasadny. Dlaczego? Ponieważ we wszystkim trzeba mieć umiar. W jedzeniu, piciu, makijażu, przeklinaniu, stylizowaniu się oraz… tatuowaniu. Szczerze mówiąc sam nazwałbym potworami ludzi, którzy tatuują sobie około 90% ciała lub tych którzy przesadzają z wymyślnością miejsc wytatuowanych (idealny przykład – Popek i jego wytatuowane białka w oczach).

Tatuaż

Tatuaże i ozdabianie ciała mogą przerodzić się w hobby, którego to większość osób nie zrozumie i nie pochwali

„TYLKO GŁUPIEC ROBI SOBIE KRZYWDĘ I JESZCZE ZA TO PŁACI!”

Mój ulubiony stereotyp. To stwierdzenie można równie dobrze dopasować do sytuacji, gdy kobiety wyrównują sobie brwi lub kiedy mężczyźni korzystają z siłowni. Przecież to także sprawianie sobie bólu, a nikt za darmo nie wpuści nas na siłownie czy do klubu fitness. Na szczęście stwierdzenie, że tatuaże są dla głupków nie jest wszechobecne. Niektórzy po prostu w luźnej rozmowie rzucą podobne zdanie do tego podanego powyżej. Czy tak uważają naprawdę, czy po prostu boją się przyznać, że sami planują tatuaż, lecz boją się jego zrobienia?

Tatuaż

Wykonanie profesjonalnego tatuażu kosztuje – i to sporo

WPŁYW TATUAŻY NA KARIERĘ

Właściwie…temat rzeka. Po pierwsze – co kraj to obyczaj, zatem w każdym zakątku świata społeczeństwo inaczej się zapatruje na ten sposób stylizacji ciała. Po drugie – każda branża wymaga czegoś innego od pracownika. Po trzecie – każdy pracodawca jest inny. Po czwarte – każdy pracownik jest inny, a co za tym idzie – każdy wytatuowany pracownik też inaczej zapatruje się ograniczenia ze względu na swój wygląd.

Zatem tak samo jak poszczególnych państwach jest zakaz pracy (np. w biurze) w krótkich spodenkach, a w innych przychodzi się do pracy w hawajskiej koszuli tak samo jest z tolerancją względem tatuaży. Tutaj tolerancja rośnie mniej więcej względem popularności dziarania w danych kraju, a właściwie powinienem napisać, że popularność tatuowania się rośnie wraz ze wzrostem tolerancji.

Co do branży w której się poruszamy – w Polsce obowiązuje niepisany nakaz odpowiedniej prezencji w takich branżach jak: nauczyciel, urzędnik, praca z dziećmi, poseł itp. W skład tej odpowiedniej prezencji, oprócz odpowiedniego stroju wchodzi właśnie odpowiedni wygląd. Nie chodzi tylko o dziary. Nieaprobowane jest farbowanie włosów na różowo, noszenie kolczyków w wargach czy chodzenie w zbyt skąpym stroju (dotyczy raczej kobiet). Uważam jednak, że bezpośredni wpływ na zakres tolerancji ma w tej kwestii nasz pracodawca, a konkretnie przełożony…

Tatuaż w pracy - wpływ na karierę

Tatuaże w widocznych miejscach mogą być przeszkodą w karierze w niektórych branżach i firmach

…który może być zacofanym cholerykiem lub nowoczesną, podążającą za modą kobietą. W przypadku tego pierwszego choćbyśmy mieli małe serduszko na lewym pośladku (oczywiście przełożony nie musi o wszystkim wiedzieć) to będzie mu ono przeszkadzało, natomiast istnieją też dobrzy, wyrozumiali ludzie, których tatuaż nie będzie raził o ile nie będzie znajdował się na twarzy.

Ostatnim, brakującym elementem składanki jesteśmy my sami. To od nas zależy, czy do pracy chcemy chodzić tylko w koszulach z długim rękawem („bo się wyda”), czy postawimy sprawę jasno i uzgodnimy z szefostwem na ile możemy eksponować to „ruchome dzieło sztuki”. Życie jest nasze i musimy dostosowywać je pod siebie, nigdy na odwrót. Pozwolę sobie zacytować słowa mojego pierwszego (i  jak dotąd jedynego) tatuażu: „live your life”, bo masz je tylko jedno…

fot. tyt. getbg.net

Mamy nadzieję, że artykuł Ci się spodobał 🙂 W tym miejscu, jeśli chcesz, zapraszamy Cię na wyjątkowo korzystne zakupy! Jeśli jesteś kobietą sprawdź koniecznie co dla Ciebie mamy tutaj. Panom polecamy miejsce tutaj. Dla Twojego dziecka - dziewczynka tutaj, chłopiec tutaj. Wszystko dla Twojego domu tutaj.

 
The following two tabs change content below.

SzafirowoOki

niepoprawny optymista z zamiłowaniem do handlu, duszą rock&roll'owca, uwielbiający elegancję i biżuterię