Rosomag.pl » Popularnonaukowe » Płonący symbol: paryska katedra Notre-Dame

Paryska Notre-Dame (bo jest więcej Notre-Dame we Francji) jest najsłynniejszą katedrą gotycką Europy – i świata. Z przerażeniem patrzyliśmy, jak płonie, i to na samym początku Wielkiego Tygodnia. Udało się ją uratować, chociaż przywrócenie do stanu sprzed pożaru będzie dużo kosztować – pieniędzy i czasu…

Może nie jest najpiękniejsza, ani najstarsza. Jednak niewątpliwie jest to budowla-symbol, nie tylko Paryża. Świadek wydarzeń sprzed 800 lat, jedna z pierwszych gotyckich katedr. Pełna skarbów i tajemnic, co roku zachwyca 13 milionów turystów.

Co w niej takiego wyjątkowego? Powstała w czasach ciekawych, niesłusznie nazywanych „ciemnymi”. Gotyk pojawił się w Europie dość nagle – i od razu w formie doskonałej – taką jest m.in. katedra Notre-Dame w Paryżu, a także inne francuskie, niemieckie czy włoskie katedry tego stylu…

Wnętrze katedry Notre-Dame

Wnętrze katedry Notre-Dame w Paryżu

Skąd ten gotyk?

Nazwa pojawiła się w renesansie jako pogardliwe określenie sztuki barbarzyńskiej. Wywodzono styl od Gotów – nieokrzesanych najeźdźców Rzymu. Gotyckie budowle (w przeważającej części – sakralne) były jednak architektoniczną rewolucją, a rozwój cywilizacyjny, jaki dokonał się dzięki nim porównuje się do rewolucji przemysłowej. Budowniczowie wykorzystywali nowe techniki – skąd mieli takie dane? Znacznie udoskonalono wtedy m.in. dźwig i wynaleziono kafar. Dzięki odciążeniu ścian można było wpuścić do wnętrza, przez rozetę mistyczny element – boskie światło, przefiltrowane przez witraże.

Notre Dame w Paryżu - witraże

Jedne z witraży paryskiej Notre-Dame

Zaczęto wznosić prawdziwe drapacze chmur, a zajmowali się tym wędrowni murarze – masoni. To jakby pierwszy związek zawodowy, pilnie strzegący sekretów swego zawodu,  dobrze opłacani fachowcy. Podobnie genialnymi i zamkniętymi w swym „klanie” twórcami byli witrażyści, którzy wieńczyli dzieło architektoniczne zdobieniem rozet i komponowaniem szklanych obrazów w otworach okiennych.

Templariusze i katedry

Templariusz

Czy Templariusze byli faktycznymi budowniczymi katedr?

Jest teoria, że sekret gotyckich sklepień, przypór przywieźli z Bliskiego Wschodu do Europy Templariusze. Mają być prawdziwymi autorami katedr. Niezwykły, nagły i pełen pasji trend wznoszenia strzelistych kościołów, który opanował średniowieczną Europę rozpoczął się w połowie 1144. Wtedy to opat Suger z podparyskiego Saint-Denis podjął zamiar przebudowania tego opactwa. W efekcie powstał pierwszy gotycki kościół. Dla przypomnienia – Zakon Templariuszy istniał od 1118.

W w ciągu 300 lat „szalonej budowy katedr” w samej Francji powstało 80 katedr i 500 dużych kościołów gotyckich. Każda to efekt ogromnego wysiłku developerskiego, jak byśmy dzisiaj powiedzieli.

Nasza pani, czyli kto?

Katedra Notre-Dame w Paryżu

Paryska katedra Notre-Dame w pełnej krasie

Ok 1165 roku ruszyła budowa katedry Notre-Dame na paryskiej wyspie  Ile de la Cite. Co ciekawe – na tej samej wyspie, przed katedrą Notre-Dame w XIV w. został spalony na stosie ostatni Wielki Mistrz Templariuszy – Jakub de Molay…

Nie była pierwszym gotyckim kościołem, ale jednym z pierwszych. Budowano ją przez 200 lat i to w miejscu pogańskich świątyń, w których wcześniej czczono boginie. Wybór patronki też nie jest przypadkowy, Notre Dame to dosłownie „nasza pani”, której szczególny hołd oddawali Templariusze. To synonim Matki Boskiej, Maryi – albo szerzej – żeńskiego pierwiastka w religii.

Maryja w czasach budowy gotyckich katedr była młodą świętą. Wcześniej Kościół represjonował kobiety, tworząc religię skupioną na męskim pierwiastku: Bóg Ojciec, Chrystus, Duch Święty. Nie było tam miejsca nawet dla matki boga. Dopiero w XI w. pojawił się (i znów zbieżność: razem z Templariuszami?) kult żeńskiego pierwiastka w osobie Maryi – symbolu czystości. Za nią do katedr trafiły posągi innych kobiet (Marii Magdaleny, Czarnych Madonn, świętych). Zmienił się stosunek Kościoła do kobiet w ogóle. Notre-Dame to patronka także innych francuskich katedr – np. w Reims, Chartres. To był bardzo silny średniowieczny trend – zwrócenie się do kobiecości.

Burzliwe dzieje paryskiej katedry

Wracając jednak do samej Notre-Dame – to spod tej paryskiej w średniowieczu wyruszały wyprawy krzyżowe. Przetrwała trudny czas Rewolucji Francuskiej, kiedy najpierw chciano ją zburzyć, potem zrobiono z niej Świątynię Rozumu, magazyn wina, broni. Dopiero Napoleon, koronując się w niej na cesarza (w 1804) przywrócił jej splendor. Tylko powierzchownie, bo stan budowli był opłakany, sam Victor Hugo wzywał do renowacji katedry. W XIX w. budowla wróciła do dawnej świetności. Wówczas też na fasadzie pojawiły się gargulce, chimery – rzeźby maszkaronów, dodane przez architekta, który zajął się restauracją katedry.

Notre-Dame rzeźba

Jedna z wielu rzeźb katedry Notre-Dame w Paryżu

Katedrę zdobią dwie masywne, ale nierówne wieże (ocalone!), cała budowla jest wczesnogotycka – jeszcze dość przysadzista i asymetryczna. Fasadę zdobi koronkowa rozeta (też ocalała), symbolizująca wieczność. Trzy portale (czyli wejścia) zdobione są scenami biblijnymi, nad którymi ciągnie się korowód 28 królów z uszkodzonymi w czasie Rewolucji Francuskiej obliczami…

Pół świata mobilizuje siły i pieniądze, by odbudować katedrę. Druga połowa medytuje, co może ten pożar oznaczać? Mistycy doszukują się  symboli, prześmiewcy kpią, miłośnicy zabytków – płaczą. Dokonała się kolejna katastrofa. Aż dziw, że wobec jej skali – nikt nie ucierpiał. Ucierpiały natomiast przedmioty: skarby, artefakty, relikwie, obrazy, konstrukcja budowli. Długo będziemy czekać na powrót tej magii – każdy kto był w Notre-Dame twierdzi, że panuje w niej wyjątkowa atmosfera.



POLUB LUB UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ: 

 

MASZ LEKKIE PIÓRO? PUBLIKUJ W ROSOMAG.PL