Rosomag.pl » Popularnonaukowe » Pierwsze perfumy wynalazła… Polka?

Średniowiecze nie było czasem dla kobiet, a jednak na tle licznych córek, żon i matek podległych ojcom, mężom i synom wyróżniało się przynajmniej kilka. Wśród niewiast, które trzęsły przynajmniej połową Europą, z których zdaniem liczyli się papieże, cesarze i papieże, była królowa węgierska Elżbieta Łokietkówna, z pochodzenia Polka. Królowa, która ponoć wynalazła pierwsze perfumy na bazie alkoholu

Eliksir młodości i Elżbieta Łokietkówna

Elżbiecie Łokietkównie (1305–1380), którą szersza publiczność kojarzy dzisiaj głównie na sprawą serialu Korona królów, nie zbywało ani na bogactwie, charyzmie, talentach politycznych i urodzie, którą podobno zachowała do końca swojego długiego życia. Królowa zmarła w wieku siedemdziesięciu pięciu lat. Nie dość, że był to wiek, jakiego rzadko dożywali ludzie z jej epoki, to jeszcze do końca swoich dni zachowała jasny umysł, zdrowie i młody wygląd. Według kronikarzy w sędziwym wieku wyglądała o dwadzieścia lub nawet trzydzieści lat młodziej.
Jeśli wierzyć tradycji, sekretem zdrowia i urody Elżbiety Łokietkówny była larendogra, nalewka zwana również wodą węgierską lub Wodą Królowej Węgierskiej. Monarchini sama miała opracować recepturę tego specyfiku, który w rozmaitych wariantach stosowany był przez kilkaset lat.

Czym była woda węgierska

Wodzie węgierskiej przez stulecia przypisywano cudowne wręcz właściwości. Rozcieńczana z wodą mogła być stosowana wewnętrznie i zewnętrznie. Spożywana jako lekarstwo pomagała na różne dolegliwości. Nie tylko leczyła nudności, omdlenia czy bóle zębów, ale też miała działać zbawiennie w przypadku tak poważnych chorób, jak podagra czy udary. Ponadto, używana jako tonik miała odmładzać i odświeżać cerę, a dzięki temu, że zawierała olejki eteryczne, mogła pełnić rolę perfum.
Swoje wszechstronne właściwości woda węgierska zawdzięczała składnikom. Przede wszystkim były to wyciągi pozyskiwane z roślin leczniczych – tymianku, rozmarynu, lawendy. Oprócz tego do sporządzenia nalewki potrzebny był wysokiej klasy spirytus. Elżbieta Łokietkówna miała używać tylko najlepszego, specjalnie sprowadzanego z Konstantynopola.

Przepis na wodę węgierską

Niestety nie wiadomo, jakich dokładnie składników używała córka Władysława Łokietka do wytwarzania swojego specyfiku. Nieznane są też proporcje. Nie ma bowiem pewności, czy receptura spisana w 1666 roku przez padewskiego medyka Jana Praevotiusa, pochodziła z czasów królowej. Warto ją jednak przytoczyć:

„Wódki czterykroć czyszczonej trzy części. Łodygę i liści rozmarynu dwie części. Należy to razem umieścić w szczelnie zamkniętym naczyniu i pozostawić w ciepłym miejscu na pięćdziesiąt godzin, a następnie w specjalnym naczyniu przedestylować. Zażywać rano w pokarmie lub napoju po jednej drachmie przez kilka tygodni”.

Dokładniejszy (choć późniejszy) przepis można znaleźć w książce Gorzelnik i piwowar doskonały Andrzeja Piątkowskiego z 1809 roku. Brzmi on tak: „Trzy funty liści rozmarynowych, 1/2 funta kwiatu lawendowego, ćwierć funta ziela tymianu, nalać 4 kwartami spirytusu b, moczyć i oddestylować 3 1/2 kwarty”.

Współczesna Woda Królowej Węgier

Obecnie w sieci krąży wiele przepisów na cudowny eliksir. Pod nazwą Woda Królowej Węgier oferuje go też wiele sklepów z kosmetykami i medycyną naturalną. Tylko czy współczesne wersje specyfiku mają oprócz nazwy cokolwiek wspólnego z wynalazkiem Elżbiety Łokietkówny? Z kolei o samej Elżbiecie, którą kronikarze nazywali kobietą o męskim umyśle, więcej można przeczytać tutaj.

O Elżbiecie Łokietkównie, jej poprzedniczkach na węgierskim tronie i nie tylko, traktuje książka Piastówny na tronach Europy. Można w niej przeczytać nie tylko o dokonaniach królowej, ale też o jej zapomnianych kuzynkach Fenennie kujawskiej i Marii bytomskiej…



POLUB LUB UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ: 

 

MASZ LEKKIE PIÓRO? PUBLIKUJ W ROSOMAG.PL