Live Aid i zespół Queen – rockowy występ wszech czasów? [video]

Koncert Live Aid
Koncert Live Aid i występ Queen | fot. Neal Preston
Ostatnia aktualizacja:

W 1984 ukazały się relacje telewizyjne obrazujące skalę niewyobrażalnego głodu w Etiopii w Afryce. To, co wydarzyło się później, przeszło do historii światowej popkultury. Szereg topowych, muzycznych gwiazd skrzyknął się na dwóch kontynentach aby zagrać niezwykłe koncerty w ramach jednego wydarzenia. Dwa krótkie słowa – “Live Aid”

Koncert Live Aid

Brytyjski muzyk Bob Geldof zorganizował  światowe gwiazdy muzyki pop i stworzył z nimi grupę Band Aid. Grupa nagrała tylko jeden utwórDo They Know It’s Christmas“. Singiel odniósł wielki sukces artystyczny i komercyjny. Zysk ze sprzedaży został przekazany ofiarom głodu w Afryce. Sukces Band Aid okazał się być inspiracją dla artystów z USA i zachęcił ich do kolejnych akcji charytatywnych. Została wydana cała płyta, która również wspomogła głodującą Afrykę.

Kulminacją tych działań był najsłynniejszy koncert charytatywny w historii – Live Aid. Koncert absolutnie bez precedensu, który bardzo wyraźnie zapisał się w światowej popkulturze. Głównie dzięki udziałowi ogromnej ilości gwiazd, które na scenie dały z siebie wszystko dając przy okazji niezapomniane koncerty.

Live Aid – historia niezwykłego koncertu

Live Aid
Live Aid – 13 lipca 1985 roku artyści na dwóch kontynentach wspomogli głodującą Afrykę | fot. wikipedia.org

13 lipca 1985 roku w Londynie na stadionie Wembley (72 tys. widzów) oraz w Filadelfii (USA) na stadionie JFK (90 tys. widzów) – odbyły się dwa równoległe, spektakularne wręcz koncerty w ramach Live Aid (występy były organizowane także między innymi w Melbourne oraz Moskwie). Głównymi organizatorami tej muzycznej uczty był Bob Geldof i Midge Ure (lider grupy Ultravox). Bob Geldof wspominając to niezwykłe wydarzenie powiedział: “Nie od razu zdawałem sobie sprawę, że to najwspanialszy dzień w moim życiu. Uświadomiłem sobie to dopiero w chwili, gdy stanąłem na scenie. To były emocje, których nie przewidziałem ani nie planowałem. Poczułem nagle, jak spływa na mnie wielki spokój. Chyba po raz pierwszy w życiu czułem, że we właściwym czasie znalazłem się we właściwym miejscu.”