Nostradamus przepowiednie dla Polski i III Wojna Światowa - ROSOMAG.PL
przepowiednia nostradamusa

Trzecia wojna światowa – przepowiednia Nostradamusa i inne przepowiednie o losach Polski i świata

Ostatnia aktualizacja:

Przepowiednie Czesława Klimuszko

Mniej znanym, choć równie wiarygodnym wieszczem przyszłych wydarzeń, może być żyjący w XX wieku w Elblągu zakonnik, o. Czesław Klimuszko. Przewidział on pontyfikat Jana Pawła II, o czym poinformował swoich współbraci w klasztorze. Posiadał niezwykłą zdolność tworzenia zdrowych mieszanek ziołowych, czym jednał sobie ludzi. Jako wizjoner, doskonale przewidział upadek komunizmu. Mawiał, że Polacy, powinni wrócić nad Wisłę, gdyż niebawem rozpęta się wojenna pożoga. Przyznał, że widział możliwość wybuchu wojny nuklearnej (zimna wojna) i wojnę religijną. W swoich wizjach przekazywał takie oto treści:

„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne”.

Ojciec Czesław Klimuszko
Ojciec Klimuszko przewidział wojnę religijną i pożogę, z których to Polska jednakże ma wyjść obronną ręką

Według o. Klimuszki, wojna wybuchnie wtedy, gdy ogłoszone zostaną wszystkie pokojowe traktaty. Wspominał również, że Rosja zostanie zaskoczona przez swoich sąsiadów i nie miał na myśli Polaków. O tych wydarzeniach pisał w następujący sposób:

„Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Nie, nie my! (…). Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki… Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychluśnie do środka Hiszpanii, wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą… Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności teraz już będą na zawsze utracone (…) Widziałem z bliska ścianę wody idącą na Paryż, była wyższa od wieży Eiffla… Spływając w głąb lądu porywała ludzi, którzy się czepiali poręczy na balkoniku, u szczytu.

Wody sunęły straszną potęgą, czułem w nich moc żywiołu, który wszystko zmiecie. Widziałem statki zanim się wywróciły dnem porośniętym zielono…Kotłował się zwał porwanych dachów, zlizanych autobusów i gęstwa ciał ludzkich, kataklizm zapierający dech. A ja to widziałem jak z balkonu, cały obszar aż po horyzont. Te wody szły przez Niemcy aż tutaj. Sięgnęły Polski. (…) Tu , gdzie my dziś jesteśmy, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk”.

Ojciec Klimuszko mawiał, że Polsce grozi najmniej i stanie się ona duchowym odrodzeniem świata. Nasz kraj ma jaśnieć jak Słońce i do nas mają przyjeżdżać ludzie, aby tu żyć i uczyć się naszego języka. Nieco podobnie, co może być pocieszeniem, mówi przepowiednia Nostradamusa.