Strona główna » Rodzina, dom i natura » Ja nie chcę do szkoły

Mamusiu, ja nie chcę iść do przedszkola. Mamusiu, ja się boję iść do szkoły. Prawie każda mama i każdy tata zna taki tekst, musi się zmagać ze strachem swojego dziecka, musi sobie  z nim poradzić  i pomóc maluchowi przejść przez najtrudniejszy okres jego krótkiego życia

Dziecko nie chce chodzić do przedszkola. Strach przed szkołą.

Dla małego dziecka każda zmiana oznacza koniec świata, który zna. Oznacza konieczność wejścia w nowe sytuacje, poznania nowych ludzi, odnalezienia się w nowych sytuacjach. Bez mamy i taty u boku.

Dla małego dziecka to niejednokrotnie trauma, z którą bardzo trudno mu sobie poradzić, a przecież pójście do przedszkola czy do szkoły w pewnym wieku jest rzeczą nieuniknioną. No, chyba, że rodzice zdecydują się na nauczanie domowe. Nie jest to jednak sposób dla każdego, nie wszystkim dzieciom też służy, ale to temat na inny artykuł.

Co zrobić, jak pomóc dziecku przejść w miarę bezboleśnie ten trudny dla niego czas? Przede wszystkim spokój. Wiadomo, jeśli rodzice podchodzą spokojnie do sprawy i dziecku łatwiej jest zachować równowagę.

A poza tym? Nie unikaj tematu. Nie czekaj do 1 września, bo wtedy szok dla malucha będzie dużo większy niż mógłby być. Nie zmuszaj go do bezustannego myślenia nad tym, że już niedługo pójdzie do szkoły, ale w różnych sytuacjach nawiązuj do tego faktu. Jesteście w sklepie? Pokaż fajny tornister, może wybierzcie razem ten, który będzie najlepszy i najbardziej przypadnie dziecku do gustu? Jakiś inny gadżet też będzie dobry. Opowiadaj co maluch będzie mógł z nim w szkole zrobić, gdzie schować, do czego przyda się to czy tamto.

nauka

Odpowiadaj na wszystkie pytania. Jeśli szkoła kojarzy Ci się bardziej negatywnie niż pozytywnie, nie przekazuj dziecku tych negatywnych emocji. Mimo wszystko postaraj się nakreślić jasny obraz szkoły.
Może opowiedz o kolegach i koleżankach. O tym, jak fajnie będzie spędzać czas na przerwach, że dziecko będzie mogło zapraszać kolegów do domu. Opowiedz o wspólnych wycieczkach do ciekawych miejsc, o tym, jak to wspaniale jest się nauczyć czytać i pisać i poznawać nowy, ciekawy świat. Opowiadaj o wspólnych zabawach podczas przerw międzylekcyjnych. Opowiadaj o czym chcesz, byle pozytywnie i zapewniaj o swojej pomocy w każdej trudnej sytuacji.

Możecie wybrać się do szkoły na spacer. W dowolny dzień, ale dobrym pomysłem jest wizyta w dzień otwarty. Takie dni organizują w tej chwili chyba wszystkie szkoły w Polsce. Wtedy jest możliwość dokładnego zwiedzenia wszystkich pomieszczeń, poznania nauczycieli, którzy wszyscy bez wyjątku są tego dnia uśmiechnięci, porozmawiania z uczniami, wśród których niejednokrotnie są starsi koledzy z przedszkola. Takie wizyty sprawiają najczęściej, że dzieci z większą niż wcześniej życzliwością zaczynają myśleć o przyszłej karierze ucznia.

Nie zostawiaj konfrontacji ze szkołą na ostatnią chwilę. Oswojenie się z nowym, nieznanym zajmuje dziecku zwykle sporo czasu. Ono musi sobie wszystko dokładnie poukładać w swojej małej główce. Jeśli jednak będziesz konsekwentnie wspominać o szkole czy przedszkolu, maluch będzie miał możliwość oswojenia się z tematem, który dzięki temu wyda mu się mniej straszny.

I jeszcze jedno. Nigdy, przenigdy nie okazuj dziecku, że i dla Ciebie ta zmiana, która nadchodzi jest trudna, że oznacza dla Ciebie koniec cudownego, wyjątkowego czasu. Dla dziecka taka sytuacja będzie podwójnie ciężka do zniesienia.

Głowa do góry i powodzenia.

 
 
 

MASZ LEKKIE PIÓRO? WYPRÓBUJ SIĘ JAKO REDAKTOR


 
Strona główna » Rodzina, dom i natura » Ja nie chcę do szkoły