Rosomag.pl » Rozrywka i sztuka » Street art: nie tylko dekoracja

Paskudne bohomazy na budynkach były od dawna zmorą wielu mieszkańców. A walka z wandalami często daremna. Pośród wstrętnych graffiti pojawiały się jednak czasem prawdziwe dzieła sztuki – ozdobne litery, grafiki. Tak rodziła się sztuka ulicy (street art). Władze wielu miast postanowiły w pewnym momencie dać szanse grafficiarzom i zaczęły wyznaczać miejsca do legalnego malowania. Warunki były zwykle dwa: odrobina talentu i doświadczenia oraz ustalenie tematu prac. I tak sztuka zaczęła wypełzać na ulice miast

Dialog bez słów

Wiele z prac, które możemy dzisiaj oglądać na ulicach miast, to po prostu piękne dekoracje, sposób na ożywienie szarego wielkomiejskiego krajobrazu. Z biegiem czasu jednak coraz częściej zaczęli malować na ulicach zwolennicy sztuki zaangażowanej, realizując projekty przy współpracy z różnymi organizacjami społecznymi. – Mural przy ruchliwej ulicy ogląda codziennie kilka tysięcy osób. To wspaniała okazja, by poruszyć trudne problemy społeczne – tłumaczą artyści.

Zaczęły pojawiać się murale o tematyce historycznej lub nawiązujące do palących współczesnych problemów, czasem dotykających bardzo odległych miejsc.

Sztuka uliczna porusza, pobudza do myślenia. Czasem jest trudna do zrozumienia, wtedy – jak tłumaczą artyści – często intryguje i sprawia, że zaczynamy pytać i rozmawiać na jej temat. Ożywia szare ulice, może prowadzić do dialogu, a nawet zmiany społecznej. I o to chodzi.

Street art Warszawa

Miejsca w Warszawie, które musisz zobaczyć

Warszawa jest miastem, które kryje wiele artystycznych zakątków. Już w latach 90. można było oglądać popisy grafficiarzy na murach Wyścigów na Służewcu. Były to głównie ich tagi, inicjały czy nawet autoportrety. Szybko jednak zaczęły pojawiać się nowe miejsca.

Jedną z najnowszych prac jest Falenicka Pomarańczarka, która powstała przy stacji Warszawa Falenica dzięki Fundacji Stacja Kultury. Jest to oczywiście nawiązanie do słynnego obrazu Aleksandra Gierymskiego oraz do historii Falenicy, w której mieszkało przed wojną wielu Żydów.

Kolejnym znanym miejscem jest Galeria Tybetańska na Rondzie Wolnego Tybetu. Tam członkowie Fundacji Klamra i Fundacji Inna Przestrzeń wraz z grupą 3fala.art stworzyli serię prac poruszających problemy współczesnych Tybetańczyków.

Ciekawym miejscem na mapie Warszawy jest Galeria 40/40 przy Forcie Bema na Bemowie. Tam street art wykorzystany jest jako sposób na renowację niszczejących zabytkowych fortyfikacji. tematyka prac jest różnorodna, wśród artystów pojawili się m.in.: Egon Fitke, Dariusz Paczkowski, El Hombre Invisible, Kulfon i Kamil Kuzko.

Inne miejsca:

mural z Chopinem przy ul. Tamka, autorzy: Marcin Urbanek, Łukasz Mieszkowski

mural na budynku na rogu ulic Okopowej i Leszno, autor: Paweł Korab Kowalski (mural z inicjatywy firmy Flugger)

mural przy ul. Ząbkowkiej, autorzy: Anna Marciniak, Michał Frydrych

aleja murali w Ogrodzie Różanym na ogrodzeniu Muzeum Powstania Warszawskiego, autorzy różni



POLUB LUB UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ: 

 

MASZ LEKKIE PIÓRO? PUBLIKUJ W ROSOMAG.PL