Rosomag.pl » Rozrywka i sztuka » Relacja astronauty legendarnej misji Apollo 11 – książka [PR]

„To mały krok dla człowieka, a wielki krok dla ludzkości” – powiedział amerykański astronauta Neil Armstrong, stawiając stopę na Srebrnym Globie. I teraz, ze względu na 50. rocznicę lądowania człowieka na Księżycu, znów o tym wydarzeniu stało się głośno. W mediach zaroiło się więc od mniej lub bardziej ciekawych publikacji, programów etc.

Niosąc płomień – relacja astronauty

Na szczególną uwagę w tym kontekście zasługuje książka Niosąc płomień. Podróże astronauty Michaela Collinsa, członka załogi Gemini 10 i pilota modułu dowodzenia legendarnej misji Apollo 11. Autor, który odbył legendarny już lot z Neilem Armstrongiem (dowódca misji) oraz Edwinem Aldrinem, opowiada w niej nie tylko o jednym z największych osiągnięć ludzkości, ale najwspanialszej przygodzie swojego życia. A robi to w bardzo ujmujący  sposób. Nie ma więc mowy o tym, aby czytelnik się nużył. Książka jest napisana przystępnym językiem, a wszelkie techniczne sprawy zostały ukazane w bardzo przejrzysty sposób.

Niosąc Płomień

Słowem, w trakcie lektury można się dużo nauczyć, ale i dużo pośmiać. Pod tym względem  książka stanowi bowiem miłe zaskoczenie! Można się z niej dowiedzieć na przykład, skąd NASA pozyskiwała astronautów, jak wyglądała rekrutacja, szkolenie i wreszcie lot na Księżyc. Autor pozwala sobie na dużą dozę autoironii, nie stroni od żartów i w zabawny sposób opisuje szczegóły codziennego życia ochotnika. Niejednego czytelnika zapewne zadziwi fakt, że edukacja przyszłego astronauty polegała m.in. na wyprawach do dżungli czy kanionów. I tak, Collins opowiada o tropieniu w dżungli i gotowaniu iguany czy „ekstremalnej” podróży na upartym osiołku w głąb kanionu w celu przeprowadzenia geologicznej analizy terenu.

Jak wysikać się w kosmosie?

Najczęściej zadawanym astronautom pytaniem było to, jak się wysikać w kosmosie! I w książce Collinsa można znaleźć na nie odpowiedź, autor cytuje bowiem oficjalną procedurę korzystania z toalety podczas misji Gemini 7. Aby móc sobie ulżyć, trzeba było wykonać dwadzieścia niełatwych kroków, należało m.in.:

  1. Rozwinąć worek do zbierania/mieszania, znajdujący się przy zaworze wybierającym.
  2. Umieścić penisa przed wlotem zaworu i nałóż lateksowy zbiornik.
  3. Przełączyć pokrętło zaworu na pozycję „Oddawanie moczu”.
  4. Oddać mocz… (więcej: tutaj).

Niosąc płomień… to książka autorstwa nie tylko astronauty. To również książka kochającego męża i ojca, oddanego przyjaciela oraz uważnego obserwatora życia. A przede wszystkim wrażliwego, ciepłego człowieka, który brał udział w fascynującej, pięknej i dobrze przeprowadzonej misji.


POLUB LUB UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ: 






MASZ LEKKIE PIÓRO? PUBLIKUJ W ROSOMAG.PL