Rosomag.pl » Popularnonaukowe » Nie oddawaj energii czarnym myślom – koncepcja wahadeł Vadima Zelanda

Od dawna słyszymy o pozytywnym myśleniu. Czy faktycznie ma ono tak wielką moc sprawczą? Zwolennicy takich teorii twierdzą, że tak. Wizualizacje i wiara czynią cuda. Bardziej sceptyczni twierdzą, że nie. Chodzi jedynie o nasze zdrowie, o to, by nie poddawać się stresowi. Odmienną od obu teorię proponuje Vadim Zeland, autor „Transerfingu Rzeczywistości”

Tłumaczy on, jak zmieniając sposób myślenia i działania o rzeczywistości, by było nam lepiej się w niej odnaleźć. I nie chodzi tu o teorię, jaki jest naprawdę świat, teorie, którą ktoś obali za dwieście lat. Czy ziemia krąży wokół słońca czy na odwrót? Nie, nie to autor miał na myśli… Vadim stworzył kilkutomowy poradnik, który pomaga przezwyciężać problemy i osiągać nasze upragnione cele. Pojęcia, którymi opisuje rzeczywistość (a które czerpie z różnych nauk i religii) mają raczej charakter roboczy i służą lepszemu porozumieniu z czytelnikiem.

Kim jest Vadim Zeland?

Vadim Zeland

Vadim Zeland –  fizyk kwantowy

Vadim Zeland jest Rosjaninem, z wykształcenia fizykiem kwantowym i pasjonatem komputerów. Jako naukowiec doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każda teoria ontologiczna z biegiem czasu zostanie obalona. Sam więc wykorzystuje określenia zaczerpnięte z nauk ścisłych, filozofii i religii w sposób „miękki”, nie skupiając się na bytach, ale dynamice wszechświata takiego, jakim może doświadczyć go ludzki umysł. Sam zresztą twierdzi, że wiedza przyszła do niego sama pod wpływem natchnienia. A wszystko zaczęło się od niezwykłego snu, podczas którego rozmawiał z osobą, którą nazywa Nadzorcą. Po tym wydarzeniu Zeland zabrał się za pisanie książek. Trochę tajemnicza postać… Nie udziela zbyt często wywiadów, bo – jak podobno powiedział – chce, aby jego życie prywatne pozostało prywatnym.

Transerfing, wahadła i anioły

Transerfing rzeczywistości

Zeland zawarł teorie w kilku tomach pod znamiennym tytułem „Transerfing Rzeczywistości”, które w internecie dostępne są także w postaci audiobooków. Znajdziemy w nich wiele przykładów i opowieści „z życia wziętych”.

Autor opisuje wszechświat jako tzw. „przestrzeń wariantów”, z których możemy wybierać nieskończenie wiele razy przechodząc na kolejne „linie życia”. Na tym polega właśnie transerfing. Tylko od nas zależy, jakie życie wybierzemy, ale sama zmiana nie jest taka prosta… Główną przeszkodą są tzw. wahadła, które biorą nad nami władzę, gdy tracimy równowagę i ulegamy tzw. nadmiernym potencjałom.

Wahadła Zeland określa jako struktury energoinformacyjne stworzone przed ludzi, które z biegiem czasu zaczynają się rozwijać i podporządkowywać sobie innych „wysysając” z nas energię życiową.

Wahadłami mogą być różne organizacje, media, osoby. Nadmierny potencjał zaś powstaje wtedy, gdy ulegamy skrajnym emocjom, jak potępienie, nienawiść, zachwyt lub gdy czemuś przypisujemy zbyt dużą ważność, również swojej osobie.

Wtedy wszechświat zrobi wszystko, by dać nam prztyczka w nos. Aby nie dać się zahaczyć przez negatywne wahadło, należy zachować równowagę emocjonalną i je zignorować. Nie walczyć, gdyż emocje mogą znowu stworzyć nadmierny potencjał.

Anielska ochrona

anielska ochrona

Gdzie szukać pomocy? Najlepiej u aniołów! Tak, Zeland pisze również o aniołach. Można prosić o wsparcie i trzeba dziękować za wszystko, co dobre. Autor nie namawia do wiary niewierzących, ale mówi gdzieś „pomyśl, jeśli tak jest naprawdę, że twój anioł stróż stoi ciągle koło ciebie, ty go nie widzisz…”.

By odzyskać niezależność od złych wpływów, należy zdaniem pisarza zacząć podążać swoją drogą. Trzeba odróżnić swoje cele od celów innych ludzi i zacząć realizować te pierwsze, przy czym u Zelanda jest to zawsze kwestia decyzji. Jeśli wiesz, czego chcesz i dążysz do tego, osiągniesz to. Chodzi o to jednak, by nie było to zwykłe postanowienie, ale decyzja z głębi z serca. Jeśli nie wiemy, w którą stronę iść, musimy szukać odpowiedzi. Pomocne mogą być nam na tej ścieżce znaki, które płyną z wszechświata, rzeczy, które nas pobudzają, inspirują… By wiedzieć, co dla nas dobre, trzeba wsłuchać się w głos swojej duszy, który jest subtelny jak „szelest porannych gwiazd”…



POLUB LUB UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ: 

 

MASZ LEKKIE PIÓRO? PUBLIKUJ W ROSOMAG.PL